Było naprawdę źle. Ostatnich parę lat polska branża IT dryfowała wśród wielu niewiadomych. Nie pomagała sytuacja na Zachodzie. Niemcy popadły w recesję, walcząc z falą upadłości w dołującym przemyśle. Nie pomagała sytuacja na Wschodzie. Wojna w Ukrainie zahamowała nowe projekty technologicznie. To, co działo się na wschodzie i na zachodzie od Polski przełożyło się nie tylko na niepewność inwestycyjną, ale i inflację, wyższe stopy procentowe czy drożejące ceny energii. Nie pomagał również i globalny kontekst. Wszyscy pamiętamy, jak parę lat wstecz miesiąc w miesiąc, nagłówek po nagłówku, można było czytać o kolejnych potężnych zwolnieniach w czołowych firmach IT. Mimo tego, że zwolnienia jeszcze występują, że Niemcy ze stagnacji nie wyszły, że wojna w Ukrainie trwa już cztery lata, to dzisiaj polska branża IT patrzy już przed siebie z większym optymizmem.
Polska hubem Europy
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
